By admin
Nieustraszeni marketerzy w czasach recesji
Nieodpowiedzialność, Brexit i pandemia COVID-19 zrujnowały brytyjską gospodarkę.
Tymczasem większość krajów UE powoli, ale konsekwentnie podnosi się z kolan po zeszłorocznych lockdownach. Według Eurostatu, tempo wzrostu produktu krajowego brutto UE wynosi około 2,7%, a Wielka Brytania jest jedyną gospodarką z krajów G7, która odnotowała niższy wzrost niż przed pandemią.
To powoduje niestabilność na rynku; nawet duzi gracze obawiają się o przyszłość. Jednak raport IPA Bellwether zasygnalizował kolejną ćwierć całkowitego wzrostu budżetu marketingowego w ostatnich trzech miesiącach 2022 roku. Zwykle nie jest to oczekiwane w czasach recesji. Najwięcej szczęścia ma branża eventowa, z saldem netto na poziomie +5,7%, w porównaniu z +4,5% wcześniej.
W mojej głównej dziedzinie, marketingu medialnym, saldo zwrotu netto wynosi +4,4% w porównaniu z -3,1%. Ogromna różnica, prawda? Wzrost jest kluczowy, ale jestem ciekaw przewidywanych budżetów marketingowych w latach 2023/2024. 39,5% ankietowanych firm spodziewa się wyższych budżetów w latach 2023/24, podczas gdy tylko 15,3% przewiduje cięcia wydatków. Czy wyciągnęliśmy wnioski z przeszłości? Cięcie budżetów marketingowych w trudnych czasach to najlepszy przepis na katastrofę.
Firmy powinny zrozumieć, że marketing napędza (a przynajmniej powinien) całą działalność firmy. Przy budżetach ograniczonych do niezbędnego minimum, sprzedaż i przychody również są zagrożone. Oczywiście marketerzy mają przed sobą ogromne zadanie. Najnowszy indeks zaufania konsumentów GfK pokazuje siedmiopunktowy wzrost wyniku głównego do -38 w lutym. Pozostaje on o 12 punktów niższy niż w lutym 2022 roku. Rosnące stopy procentowe, kryzys energetyczny i wysoka inflacja mogą obniżyć zaufanie konsumentów. Musimy być pewni, że jesteśmy gotowi stawić czoła tym wyzwaniom i skupić się na odpowiednim tworzeniu planów komunikacji i strategii marketingowych.







